Minister Stasiak o stosunkach z Litwą

Piątek, 9 kwietnia 2010


Czyli ważne jest to, co nastąpi po ty spotkaniu? Do tego pan zmierza?


Tak, ważne, ważne, dlatego że ważne jest otwarcie archiwów, ważna jest edukacja, ważne jest na przykład występowanie przed trybunałami, tak jak przed Europejskim Trybunałem w Strasburgu, bardzo ważna rzecz, bardzo konkretna i co ważne też, mająca bardzo konkretne i wymierne skutki, ważne jest ujawnienie materiałów ze śledztwa po to, żeby dobrze wiedzieli, co się zdarzyło w Katyniu oczywiście Polacy, ale także Rosjanie i właściwie żeby wiedziała o tym cała Europa, bo to powinno być wręcz elementem tożsamości historycznej Europy. Jutro, kiedy będzie taka swoista narodowa pielgrzymka do Katynia...


No właśnie, podkreślmy to jutrzejsze wydarzenie, ta jutrzejsza uroczystość będzie miała zupełnie inny charakter.

 

No, to będzie uroczystość, która zresztą jest organizowana cyklicznie od dłuższego czasu, to są uroczystości, które będą z udziałem przedstawicieli parlamentu polskiego, wszystkich klubów parlamentarnych, sił zbrojnych, dowódców rodzajów sił zbrojnych, będą wszyscy, przedstawiciele wszystkich wyznań, będą... no i przede wszystkim Rodziny Katyńskie. Rodziny Katyńskie, które polecą i z panem prezydentem samolotem, i jadą specjalnym pociągiem, licznymi autokarami, będzie także młodzież, harcerze. To rzeczywiście będzie takie zdarzenie, wielkie zdarzenie ogólnonarodowe, wielkie zdarzenie pamięci, ale też budowy czegoś na przyszłość. Będą też przedstawiciele Memoriału rosyjskiego, bo ja mówiłem o tym, że prawda o Katyniu może być elementem pojednania i warto też w Katyniu i w związku z Katyniem przypomnieć o tych Rosjanach, właśnie Rosjanach, którzy często cierpią, często mając problemy, tę prawdę o Katyniu odkrywali i upowszechniali, za co należy im się niezwykły wręcz szacunek. Ale jak powiadam, warto pamiętać o tym, że prawda o Katyniu to jest coś, co powinno budować Polskę, Rosję, ale tak naprawdę całą Europę. To jest jedno z tych zdarzeń, które powinny przejść do historii naszego kontynentu, może nawet do historii światowej po to, żeby uczyć, do czego prowadzi imperializm, nienawiść, takie, no... do skrajności posunięta agresja właściwie wobec ludzi, którzy mieli jedną wadę – byli wierni Rzeczpospolitej Polskiej, byli wierni swojemu krajowi. I proszę pamiętać też o tym, że w Katyniu zginął, owszem... zginęli oczywiście oficerowie polscy czy tak jak w Twerze czy Miednoje polscy policjanci czy strażnicy graniczni, ale też zginął naczelny rabin Wojska Polskiego, zginął naczelny kapelan wyznania grekokatolickiego, naczelny kapelan prawosławny, którego zresztą synowie zginęli czy to w Powstaniu Warszawskim, czy w lotach bombowych w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. To niezwykła zupełnie historia. I Katyń, prawda o Katyniu powinna być tym, co jednoczy Polaków, co tłumaczy naszą historię innym, co buduje, opartą na prawdzie relacje z Rosją i jest elementem tożsamości europejskiej.


Relacja z jutrzejszych uroczystości, proszę państwa, już teraz informuję, kilka minut po dziewiątej, to będzie początek uroczystości z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A kiedy, panie ministrze, poznamy decyzję prezydenta w sprawie wyjazdu do Moskwy, ewentualnego wyjazdu do Moskwy przy okazji zakończenia II wojny światowej. W Europie, podkreślmy.

 

No tak.


Wojna zakończyła się trochę później, bo we wrześniu.


Problemów z wolą myślę nie ma, znaczy nie ma tutaj zastanawiania jechać czy nie jechać. Warto pojechać, ale warto pojechać, jeżeli w Moskwie Polska będzie krajem, który będzie miał szansę podkreślić swój wkład w II wojnę światową. Mówiliśmy przed chwilą o Katyniu, o zbrodni katyńskiej, no ale Polska należy do krajów, które złożyły największą ofiarę podczas II wojny światowej...


Jest zaproszona kompania reprezentacyjna.


I to jest dobry krok naprzód, bardzo dobrze. Tego nie było w 2005 roku, teraz uznajemy, że, no właśnie, to jest postęp. Są zaproszeni weterani, czwórka, ale w tej chwili jest ustalany skład. Myślę, że powinien być reprezentatywny, no właśnie, dla polskiego wkładu na wszystkich frontach II wojny światowej. Chcielibyśmy, żeby cała reprezentacja Polski – pan prezydent, siły zbrojne, weterani, czyli cała reprezentacja Polski miała tam godny udział i żeby odzwierciedlała polski wkład w II wojnę światową. Jeżeli w Moskwie będziemy mogli pokazać, jak wielką ofiarę Polska złożyła w II wojnie światowej, to jasne, oczywiście tak. W tej chwili trwają jeszcze prace i bardzo mocno to podkreślam – całej polskiej administracji, nie jednego, drugiego czy trzeciego urzędu, ale to jest akurat dobry przykład tego, że w Polsce można pracować razem. I myślę, że osiągniemy dobry efekt.


A tak na razie decyzja jest tak pół na pół czy...


Nie pół na pół. Jak mówię, kierunkowo nie ma problemu z decyzją, jest natomiast kwestia wypracowania tak decyzji, żeby Polska była w Moskwie godnie reprezentowana.


I na koniec jeszcze pana komentarz do pewnej daty w kalendarzu, która już nie tak długo znowu – 23 dzień maja.


No, dwudziesty trzeci, ładny dzień pewnie, jak sądzę...


To data ogłoszenia startu, ponownego startu w wyborach prezydenta?


Tego nie wiem. Oczywiście znam publikacje prasowe, no ale na dzisiaj to są po prostu publikacje prasowe. Wtedy, kiedy będzie potwierdzona oficjalnie data jakakolwiek przez pana prezydenta co do terminu, ale także treści decyzji pana prezydenta, to oczywiście niezwłocznie o tym poinformujemy.


Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej, gość Sygnałów. Dziękujemy bardzo, panie ministrze.


 Dziękuję bardzo, kłaniam się.

 

«««   12
wstecz
Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.