Niedziela, 11 listopada 2012

Prezydent na czele Marszu "Razem dla Niepodległej"

Wolność, niepodległość jest po prostu piękna, jest nasza, nas wszystkich – podkreślał prezydent Bronisław Komorowski na zakończenie marszu "Razem dla Niepodległej", który z okazji Święta Niepodległości przeszedł - ulicami stolicy - szlakiem pomników bohaterów narodowych.

 

Marsz, który prowadził prezydent, rozpoczął się przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego - przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Pochód przeszedł Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, placem Trzech Krzyży i Alejami Ujazdowskimi, zatrzymując się przy pomnikach: Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Wincentego Witosa, Stefana Grota-Roweckiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Romana Dmowskiego. A zakończył przy kolejnym pomniku Marszałka Piłsudskiego – przy Belwederze.

 

W marszu obok prezydenta i Pierwszej Damy szli przedstawiciele władz państwowych, m.in.: marszałek Sejmu Ewa Kopacz, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. 

 

Przy przy ostatnim z pomników prezydentowi towarzyszyła rodzina Marszałka Piłsudskiego. Odegrano tam hymn państwowy:  Mazurek Dąbrowskiego.

 

- Chciałbym z całego serca podziękować tym wszystkim, którzy chcieli zaznaczyć, że z obchodzenia razem Święta Niepodległości nikomu nie ubywa, a wszystkim przybywa – zaznaczył prezydent.

 

- Chcę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że marsz Razem dla Niepodległej, jest marszem, który łączy ludzi, a nie dzieli. Chcę podziękować wszystkim, którzy dobrym słowem, gestem, nawet spojrzeniem zachęcali do odwagi w prezentowaniu takiego punktu widzenia na naszą historię – dodał Bronisław Komorowski.

 

Dziękował też wszystkim, którzy w całej Polsce, w różny sposób zaznaczali, że jest to dzień świąteczny, łączący wszystkich Polaków.
 

Rozpoczynając marsz prezydent złożył wieniec przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego, odegrano tam pieśń Legionów "My, Pierwsza Brygada". Następnie uczestnicy marszu oddali hołd kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu, Bronisław Komorowski złożył wieniec. Uczestników marszu pod pomnikiem powitał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Po odmówieniu modlitwy o beatyfikację Prymasa Tysiąclecia zebrani odśpiewali pieśń "Boże, coś Polskę".

 

Prezydent zatrzymał się też przy zbiegu ulic Wareckiej i Nowego Światu. - Brakuje tu upamiętnienia, w którym moglibyśmy wszyscy razem oddać hołd wspaniałym postaciom związanym z niepodległościowym socjalizmem, PPS od marszałka Piłsudskiego - powiedział. Jak wyjaśnił, niedaleko tych ulic mieściła się redakcja pisma socjalistycznego "Robotnik", którego redakcją zajmował się Piłsudski. Bronisław Komorowski dodał, że należy uczcić także Ignacego Daszyńskiego i wszystkich tych, którzy walczyli o sprawiedliwość społeczną i wolność narodową.


Później zostały złożone kwiaty przed pomnikiem Wincentego Witosa, gdzie została wykonana "Rota". Przed pomnikiem Witosa prezydentowi towarzyszyli politycy PSL, a wśród składających kwiaty był także były szef MSZ Władysław Bartoszewski, który po II wojnie światowej zaangażował się w działalność PSL.

 

Na trasie Marszu prezydent składał jeszcze kwiaty pod pomnikiem Stefana Roweckiego "Grota", gdzie prezydenta powitali m.in. kombatanci AK i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.  Odegrano "Hymn Armii Krajowej", do którego słowa napisał Kazimierz Kumaniecki.

 

Prezydencki doradca Tomasz Nałęcz powiedział, że w złożeniu kwiatów przed pomnikiem gen. "Grota" Roweckiego nie chodzi jedynie o oddanie mu hołdu, ale jest to gest, który ma przypomnieć żołnierski wysiłek, który złożył się na odrodzenie państwa polskiego w 1918 roku.


Kolejnym przystankiem na trasie marszu był pomnik pianisty, polityka, premiera II RP Ignacego Paderewskiego w Parku Ujazdowskim. Po złożeniu wieńca odegrano pieśń "Święta Miłości Kochanej Ojczyzny".

 

Następnie prezydent złożył kwiaty przed pomnikiem  Romana Dmowskiego na Pl. Na Rozdrożu, tam odegrano "Pieśń Konfederatów Barskich".

 

Marsz zakończył się przy pomniku Józefa Piłsudskiego, przy Belwederze.

 

 

Wśród uczestników marszu były rodziny z dziećmi, osoby starsze, młodzież i harcerze. Powiewały biało-czerwone flagi. Wiele osób miało wpięte w ubrania biało-czerwone kokardy.


Na lawecie ustawiono zabytkowy czołg Renault FT-17, podarowany Polsce przez władze afgańskie. Jest to pierwszy model używany przez Wojsko Polskie. W pochodzie, obok prezydenta, przeszli m.in. kombatanci i harcerze. (inf. własna, PAP)

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.