Niedziela, 19 maja 2013

"Noc Muzeów" w Pałacu i Belwederze

W ramach akcji Noc Muzeów otwarty był Pałac Prezydencki i Belweder. Pierwszych zwiedzających osobiście oprowadził prezydent Bronisław Komorowski.


W Pałacu Prezydenckim Bronisław Komorowski, historyk z wykształcenia, oprowadził gości po Sali Chorągwianej, która została otwarta 2 maja, w dniu Święta Flagi. Salę tę zdobią repliki polskich chorągwi z różnych okresów historycznych – od Grunwaldu po Solidarność.


Jak mówił Bronisław Komorowski, w sali tej wiszą symbole państwowości polskiej. - Są tutaj kopie niektórych wspaniałych symboli polskich, ważnych dla różnych epok naszej historii - podkreślił.

 
Bronisław Komorowski zwrócił także uwagę, że w pałacowej Sieni Wielkiej znajduje się proporzec Prezydenta Polski, który w okresie międzywojennym powiewał na wieży Zamku Królewskiego i został zdjęty w momencie wybuchu II wojny światowej, w czasie bombardowania i pożaru Zamku. Jak podkreślił, jest to pamiątka, która ma wymiar absolutnie symboliczny.


- Ktoś go zdjął, aby ratować symbol państwowości polskiej - zaznaczył prezydent. Jak dodał, proporzec prezydencki z okresu II RP jest także pretekstem, aby opowiedzieć gościom zagranicznym na czym polegała szczególnie dramatyczna historia Polski w okresie II wojny światowej.


W Sali Chorągwianej znajdują się także kopie: Konstytucji 3 Maja oraz Konstytucji dla Europy Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego z 1831 roku.


W sali tej - zaznaczył Bronisław Komorowski - będą odbywać się uroczystości podpisania ważnych umów międzynarodowych. Czytaj więcej o Sali Chorągwianej <<<<<


Prezydent Komorowski oprowadził także grupę osób zwiedzających Belweder, skąd - jak podkreślił - ma piękny widok na Park Łazienkowski.


Goście zwiedzili m.in. Salę Malinową, Salę Pompejańską i Salę Kominkową. Sala Malinowa - mówił prezydent - ma kolor nie bardzo pasujący do współczesnych gustów ale tak było historycznie. Zwrócił uwagę, że w tej sali znajduje się autentyczny komplet mebli z pierwszej połowy XIX w., co jest rzadkością w Warszawie.


Z kolei w Sali Kominkowej - powiedział Bronisław Komorowski - można z gośćmi porozmawiać w luźniejszej atmosferze. 


Wiele anegdot z Belwederu dotyczyło marszałka Józefa Piłsudskiego. Bronisław Komorowski pokazał m.in. gabinet, w którym Piłsudski pracował. - On prawie zawsze miał sypialnię połączoną z gabinetem, bo do późna pracował. Prowadził absolutnie niehigieniczny tryb życia - opowiadał.  Czytaj więcej o Belewederze <<<<


Jak mówili zwiedzający Pałac Prezydencki i Belweder, zaskoczeniem dla nich było, że oprowadził ich osobiście prezydent Komorowski. - Wybrałem właśnie te miejsca, bo interesuję się historią - podkreślił jeden z gości Pałacu Prezydenckiego. (PAP, inf. własna)

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.