Środa, 16 maja 2012

RBN o Euro 2012 i szczycie NATO w Chicago

Prezydent Bronisław Komorowski ponownie zaapelował, aby zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 przebiegały w sposób jak najmniej zakłócony przez emocje wewnętrzne i przeniesienie radykalnych form protestu na czas po rozgrywkach.

 

W środę Rada Bezpieczeństwa Narodowego zajmowała się systemem bezpieczeństwa podczas Euro 2012 i polskim stanowiskiem na szczyt NATO w Chicago.


Bezpieczeństwo podczas Euro 2012


- Nie ma żadnych sygnałów świadczących o istnieniu realnego zagrożenia zewnętrznego, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w czasie Euro 2012 w naszym kraju. Przyjąłem do wiadomości, że służby porządkowe – podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a także Siły Zbrojne, w zakresie możliwym z punktu widzenia ustaw, meldują gotowość do działania w obszarze bezpieczeństwa – powiedział prezydent na spotkaniu z mediami po posiedzeniu RBN. - Wyraźnie widać, że potencjalnym źródłem problemów, mogą być problemy natury komunikacyjnej - ocenił.
 

Apel o przeniesienie protestów na czas po Euro 2012 

 

- Apelowałem o to, aby wszyscy potencjalni organizatorzy różnych protestów politycznych, społecznych przemyśleli możliwość przesunięcia wszelkich radykalnych form protestu na okres po rozgrywkach Euro 2012 - powiedział Bronisław Komorowski.

  Zobacz także: Godło na strojach reprezentacji obowiązkowe

 

Zdaniem prezydenta, jeśli protesty byłyby organizowane, trzeba będzie wykorzystać siły porządkowe do ich zabezpieczenia. - To mogłoby stanowić źródło podziału tych sił i ryzyko mniejszego bezpieczeństwa w skali kraju – dodał.


- Do ponowienia tego apelu skłania mnie również prosta konstatacja – przecież okres Euro 2012 wypłynie na spowolnienie tempa i ostrości życia politycznego, bo uwaga będzie zwrócona gdzie indziej – zaznaczył. I ocenił, że wszelkie lepiej lub gorzej uzasadnione formy protestu można przesunąć na czas po Euro 2012.
 

- Jeśli nie mój apel przekona potencjalnych organizatorów tego rodzaju radykalnych protestów, to mam nadzieję, że zrobią to badania opinii publicznej, z których wynika jednoznacznie, że 70% obywateli chce, aby okres Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej był okresem spokoju politycznego i społecznego – podkreślił Bronisław Komorowski.
 

 

Ocena piątkowych protestów przed Sejmem

 

Prezydent dodał, że do ponownego wystosowania apelu skłoniły go piątkowe wydarzenia przed Sejmem. - To jest rzecz nieprawdopodobnie groźna. To po raz pierwszy się zdarzyło, że - w moim przekonaniu - przekraczając prawo, organizatorzy demonstracji ostentacyjnie zablokowali jeden z istotnych elementów władzy państwa polskiego – powiedział prezydent.
 

- To jest przekroczenie normalnej, zdrowej, potrzebnej w każdej demokracji zasady – prawa do demonstracji. Można i trzeba demonstrować, jednak w zgodzie z przepisami prawa i bez anarchizowania życia publicznego w Polsce – dodał.

 

W przekonaniu prezydenta, blokada Sejmu była zjawiskiem nieprawdopodobnie groźnym. - Powinna spotkać się ze zdecydowanym odporem opinii publicznej, wszystkich sił politycznych, także wszystkich środowisk dziennikarskich, jako zjawisko groźne dla polskiej demokracji - ocenił.

 

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, można lubić rząd lub nie, można lubić parlament lub nie, można lubić lub nie tego czy innego parlamentarzystę, ale trzeba szanować demokrację polską, a przejawem tej demokracji jest swobodne funkcjonowanie parlamentu.
 

Jak dodał – w tym wypadku próbowano - na pewien czas skutecznie – ubezwłasnowolnić serce polskiej demokracji . - To jest rzecz absolutnie nie do zaakceptowania – podkreślił prezydent, wyrażając przekonanie, że wymaga to także ostrych decyzji i reakcji ze strony władzy wykonawczej w Polsce.
 

Polskie stanowisko na szczyt NATO w Chicago


- Głównym polskim zadaniem, z którym jadę jest zadanie przekonywania, wpływania na bieg spraw tak, aby NATO pozostało w dalszym ciągu mocnym Sojuszem o charakterze militarnym, a nie Sojuszem przekształcającym się w Sojusz natury politycznej - powiedział prezydent.
 

Wskazywał też na potrzebę zabiegania o to, aby kryzys ekonomiczny ogarniający całość świata zachodniego miał jak najmniejszy wpływ na zmniejszanie lub spowolnienie przyrostu zdolności obronnych Sojuszu.
 

Zaznaczył, że decyzje ze szczytu w Lizbonie dotyczące zakończenia operacji militarnej w Afganistanie w 2014 roku powinny znaleźć odbicie w realnych decyzjach.
 

Problematykę dotyczącą środowego spotkania RBN przedstawiali minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki, minister sportu i turystyki Joanna Mucha, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

 

Zobacz także: RBN o bezpieczeństwie w czasie Euro 2012 Posiedzenie RBN nt. szczytu NATO w Chicago

 

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.