Czwartek, 10 listopada 2011

Prezydent wręczył najwyższe odznaczenia państwowe

Odznaczenia wręczane w przeddzień Święta Niepodległości są formą wdzięczności całego społeczeństwa, wszystkich obywateli Polski za naszą odzyskaną polską wolność - powiedział w czwartek prezydent Bronisław Komorowski. Abp Tadeusz Gocłowski, Zbigniew Romaszewski i Andrzej Wielowieyski zostali odznaczeni Orderem Orła Białego.

  

Zobacz także: Ordery z okazji Święta Niepodległości Prezydent dziękował odznaczonym, tym, którzy walczyli za wolną Polskę i tym, którzy trwali w warunkach niełatwych przy wartościach, przy przekonaniach, które były wtedy skazywane na zagładę, na zapomnienie. – Dziękuję tym wszystkim, którzy pracowali i służyli w wolnej już Polsce, Polsce wolnej i demokratycznej – powiedział.

 

Prezydent zaznaczył, że gdzieś u fundamentu naszej dzisiejszej wolności jest wielki ruch solidarności, w którym wielu z nas było sercem, ciałem i umysłem służbą dla Polski. Dziś – jak dodał – część z tych osób może być odznaczona w imieniu całej Polski i całego narodu.

 

 

Bronisław Komorowski zacytował fragment „Traktatu moralnego" Czesława Miłosza: „Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach”.

 

- To my wszyscy byliśmy tymi kamieniami, które w większym lub mniejszym stopniu zadecydowały o tym, w jaką stronę, jak szybko, z jakimi osiągnięciami potoczyła się polska lawina wolności – zaznaczył Bronisław Komorowski. - Dziś są odznaczani ci, którzy byli kamieniami istotnymi, zmieniającymi czasami  bieg niełatwej ale wspaniałej polskiej historii - dodał.

 

Prezydent podkreślił, że wręczając odznaczenie arcybiskupowi Gocłowskiemu myślał o niełatwych czasach, kiedy Kościół Polski był jednym z najważniejszych bastionów narodowej wolności. - Myślę, że oprócz wdzięczności natury osobistej, także jest wdzięczność do całej struktury, która była i chciałbym, aby nadal była bastionem polskiej wolności i polskiej mądrości - powiedział.
 

Bronisław Komorowski zwrócił się też do Zbigniewa Romaszewskiego: - Gdzieś na dnie serca jest, Zbyszku, wdzięczność moja osobista za ten fragment naszych starań, naszych działań, w których się spotykaliśmy w najtrudniejszych czasach.
 

– Chciałem wyróżnić Jana Ołdakowskiego (odznaczanego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski), jako osobę, która dokonała rzeczy wielkiej, za którą będę wdzięczny do końca życia. I to jest dobre miejsce i dobry moment, żeby powiedzieć: będę za to także wdzięczny, za Muzeum Powstania Warszawskiego świętej pamięci Leszkowi Kaczyńskiemu – powiedział prezydent.


Dziękował wszystkim i życzył przekonania, że polska wolność to nasza wspólna zasługa i wspólne zobowiązanie na przyszłość.

 

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.