Poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Prezydent dziękuje żołnierzom i wskazuje wyzwania

Stajemy tu, by oddać hołd żołnierskiej krwi przelanej za Ojczyznę - mówił prezydent Bronisław Komorowski w czasie głównych uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego.

 

- Stajemy tu, by pokłonić się cieniom żołnierzy wszystkich polskich wojen i wszystkich polskich bitew. Bez ich ofiary nie byłoby Polski, także tej dzisiejszej - tej wolnej, suwerennej i demokratycznej - powiedział prezydent w czasie wystąpienia na Placu Piłsudskiego w Warszawie. 


Wyrazy hołdu i najwyższego szacunku prezydent złożył za poświęcenie i bohaterstwo żołnierzom 1920 roku, jak również kombatantom i weteranom wielu innych frontów i bitew. - Ich postawa to wzór do naśladowania dla naszych współczesnych Sił Zbrojnych. - Dzisiaj one ofiarnie służą ojczyźnie. Świadczy o tym najlepiej udział w niebezpiecznych misjach poza granicami kraju - dodał.

 

Bronisław Komorowski dodał, że Święto Wojska Polskiego to znakomita okazja, aby naszym Siłom Zbrojnym podziękować za to, jak dzisiaj służą Polsce, jakie ryzyka i wyzwania muszą udźwignąć. 

Zobacz także: Wystąpienie prezydenta z okazji Święta Wojska Polskiego

Zdaniem prezydenta, dzisiaj siły zbrojne są oceniane, w znacznej mierze, przez pryzmat dyskusji o przyczynach katastrofy smoleńskiej i poprzez ustalenia komisji Pana ministra Millera. - Katastrofa smoleńska ujawniła istotne słabości obecnego, kształtowanego przez długie lata, systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi - ocenił prezydent.

 

Jak dodał, konieczna jest integracja systemu kierowania i dowodzenia na szczeblu centralnym wokół trzech podstawowych funkcji: planowania strategicznego, dowodzenia bieżącego i dowodzenia operacyjnego. Zaznaczył ponadto, że konieczna jest odkładana od lat, a przewidziana wcześniej, reforma szkolnictwa wojskowego.

 

Prezydent zaznaczył, że w imię uczciwości, w imię prawidłowej oceny sytuacji trzeba przekazać, że cały szereg wniosków i zaleceń układających się w logiczny ciąg działań naprawczych zostało podjętych i wdrożonych w życie jeszcze przed ogłoszeniem raportu, od razu po dramacie katastrofy i to przez samą armię.

 

Prezydent podkreślał, że sprawy bezpieczeństwa i obronności powinny łączyć,  powinny być podejmowane i rozwiązywane ponad wszelkimi politycznymi i partyjnymi podziałami. I dodał, że bezpieczeństwo Ojczyzny i żołnierska służba nie mogą stać się elementem przetargowym jakiejkolwiek kampanii wyborczej, nie mogą być podporządkowane partyjnym interesom.

Zobacz także: Prezydent: wojsko to twarda, trudna służba Prezydent wręczył nominacje generalskie i odznaczenia państwowe

- Polska nowoczesna musi dysponować nowoczesną armią - mówił prezydent. Przypomniał, że przed wielu już laty, pełniąc funkcję Ministra Obrony Narodowej, gdy uruchamiał tzw. plan sześcioletni oznaczający podjęcie trudnych, czasami nawet bardzo trudnych reform w wojsku i wypełnienie przyjętych przez państwo polskie zobowiązań z tytułu uzyskania członkostwa w NATO powiedział: „znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Albo opracujemy program etapowej naprawy Sił Zbrojnych RP albo oddamy się złudzeniom, że nastąpi cud. Ta druga droga mnie nie interesuje”.  - Po przeszło 10 latach to stwierdzenie, w moim przekonaniu, jest nadal aktualne - ocenił Bronisław Komorowski.

 

Zaznaczył, że z tego punktu widzenia bardzo wysoko ocenia śmiałą decyzję o przejściu z armii opartej o przymusowy pobór na armię zawodową. - Należy jednak pamiętać, że na pełną profesjonalność sił zbrojnych musi złożyć się wiele elementów, w tym zawodowy żołnierz, nowoczesne uzbrojenie, perfekcyjne wyszkolenie i nowoczesne dowodzenie - powiedział prezydent.

Według niego, w tych obszarach lokują się więc główne wyzwania, przed którymi stanął nowy Minister Obrony Narodowej. Zadeklarował,  że podejmując te wyzwania minister może liczyć na pełne wsparcie i zaangażowanie Prezydenta – Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

 

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.