Niedziela, 17 października 2010

„Moja kancelaria będzie miejscem spotkań różnych środowisk politycznych”

Bronisław Komorowski zaznaczył, że do tego by się bardzo przydał ktoś racjonalny, ale także mający wrażliwość wyniesioną z kręgów opozycji prawicowej. Prezydent zapowiedział, poczeka na taką osobę. - Tak, jak podobno kiedyś u sułtana było zostawione miejsce dla posła z Lechistanu, nawet w czasie rozbiorów - więc ja też czekam, może się zjawi posłaniec z opozycji prawicowej - powiedział.

Pytany, dlaczego tak długo trwa kompletowanie zespołu jego doradców, prezydent powiedział, że ten proces jeszcze się nie skończył. - Wolę powołać po namyśle niż później wymieniać - mówił. Dodał, że jego poprzednicy wymieniali często swoich doradców i ministrów.

Natomiast na pytanie o to, że opozycja krytykuje wzrost budżetu prezydenckiej kancelarii, prezydent odparł, że ta krytyka jest niesłuszna. - Już nie będę się nawet pastwił i wypominał, jakie lewica, w czasach, gdy był lewicowy prezydent, a jakie PiS w czasie, kiedy był PiS-owski prezydent, stanowisko mieli w kwestiach zwiększania budżetu kancelarii prezydenta. Oczywiście mieli entuzjastyczny stosunek do powiększania wartości tego budżetu - powiedział prezydent Komorowski.

Jak zaznaczył, opozycja niepotrzebnie się martwi, bo Kancelaria Prezydenta w ogóle nie zwiększy poziomu finansowania ponad ten z czasów poprzedniego prezydenta; plus - dodał Komorowski - to, co wynika z przyjęcia ustaw z inicjatywy Lecha Kaczyńskiego, które zakładają nadawanie przez prezydenta dwóch nowych odznaczeń oraz z powodu innego rozliczania kosztów za paliwa na zagraniczne podróże lotnicze prezydenta.

Bronisław Komorowski przypomniał, że kiedyś te koszty były uwzględniane w budżecie Kancelarii Premiera bądź MON, a teraz w Kancelarii Prezydenta. - I chyba słusznie, więc to nie są żadne dodatkowe pieniądze, tylko pieniądze, które były kiedyś gdzieś indziej zapisywane - zaznaczył prezydent.

Pytany, czy będzie miał rzecznika, Komorowski odpowiedział, że w najbliższym czasie będzie powołana dyrektor biura prasowego, która taką rolę w miarę potrzeb będzie czasami pełniła. Dopytywany, czy w związku z tym nie będzie rzecznika odparł, że będzie dyrektor biura prasowego.

Funkcję szefowej biura prasowego prezydenckiej kancelarii objąć ma dotychczasowa wicedyrektor biura prasowego Sejmu Joanna Trzaska-Wieczorek. (PAP, inf. własna)
 

«««   12
Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.