Środa, 11 września 2019

Wypowiedź Prezydenta RP po spotkaniu z Prezydentem Łotwy

Szanowni Państwo, witam bardzo serdecznie,

Ekscelencjo, Panie Prezydencie!

 

Z wielką radością powitałem pana prezydenta Egilsa Levitsa, prezydenta Łotwy, w Polsce, ciesząc się ogromnie, że wkrótce po objęciu urzędu odbywa wizytę w naszym kraju. Ale przede wszystkim bardzo serdecznie podziękowałem Prezydentowi za tę pierwszą oficjalną, ale tak naprawdę drugą wizytę w Polsce, i to drugą w tym miesiącu, bo – co było dla nas bardzo ważne i za co jesteśmy Panu Prezydentowi ogromnie wdzięczni – przyjął nasze zaproszenie na uroczystości 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

 

Zobacz także: Oficjalna wizyta Prezydenta Łotwy w Polsce [PL/ENG] Był jednym z 20 prezydentów, którzy zasiedli razem z nami i uczcili tutaj wszystkich, którzy zginęli. Oddali także cześć bohaterom II wojny światowej – tym, którzy walczyli za naszą wolność. I ta pamięć jest bardzo ważna. Jeszcze raz bardzo serdecznie, Panie Prezydencie, za to dziękuję.

 

Ale dzisiaj przede wszystkim koncentrowaliśmy się z Panem Prezydentem na tym, by omówić – po pierwsze – wzajemne relacje, a po drugie – trzeba pamiętać, że oba nasze kraje są członkami właściwie najważniejszych światowych organizacji: Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. O tych kwestiach bardzo dużo z Panem Prezydentem rozmawialiśmy.

 

Jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki, oczywiście polscy żołnierze są obecni w ramach wysuniętej obecności i wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego w grupie państw natowskich, które pełnią straż – można powiedzieć – na Łotwie; polscy żołnierze stacjonują na Łotwie. Zresztą miałem okazję podczas mojej ostatniej wizyty na Łotwie odwiedzić polskich żołnierzy i rozmawiać z nimi. Podkreślaliśmy obydwaj z Panem Prezydentem, że ta obecność jest bardzo ważna.

 

Rozmawialiśmy także o obecności armii Stanów Zjednoczonych w naszym regionie Europy jako największego na świecie mocarstwa i w związku z tym także podstawowego gwaranta spokoju, stabilności i pokoju. Pan Prezydent pytał, jak widzę perspektywę rozszerzenia amerykańskiej obecności militarnej w Polsce.

 

Więc mówiłem Panu Prezydentowi o moich rozmowach z panem prezydentem Donaldem Trumpem podczas mojej wizyty w Waszyngtonie, o tym, czego się spodziewamy; że jeszcze będziemy podpisywali właśnie na poziomie prezydenckim dokument już ostatecznie potwierdzający amerykańską obecność militarną poszerzoną w Polsce; że ta obecność ma w tej chwili charakter trwały i że także zostało to już zagwarantowane na piśmie. Jest to trwała obecność rotacyjna.

 

No i obydwaj skonstatowaliśmy, jak bardzo ważne jest to dla bezpieczeństwa naszej części Europy – po to właśnie, by pokazywać, że jesteśmy razem, że więzi transatlantyckie i euroatlantyckie są bardzo silne, że ta współpraca trwa, jest aktywna i bezpieczeństwo w naszej części Europy i świata jest rzeczywiście zagwarantowane.

 

Oczywiście jeżeli chodzi o współpracę w ramach Unii Europejskiej rozmawialiśmy z Panem Prezydentem głównie o dwóch aspektach: o kwestiach unijnych, instytucjonalnych; oczywiście o problemach, które są – o emigracji, a także omówiliśmy krótko problem brexitu. Natomiast dużo mówiliśmy o sytuacji w instytucjach europejskich – w Parlamencie Europejskim – o kształtującej się w tej chwili Komisji Europejskiej.

 

Obydwaj wyraziliśmy zadowolenie z tego, kto został wybrany na nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej – że pani Ursula von der Leyen jest tutaj doskonałym politykiem, który na pewno świetnie będzie sobie radził z tymi kwestiami. Zarówno Pan Prezydent to podkreślał, jak i ja – że jest to kandydatura, która daje nadzieję na to, że być może wiele europejskich spraw zostanie pozytywnie rozwiązanych.

 

Obaj mamy to samo stanowisko, jeżeli chodzi o to, jakie powinno być podejście do wszystkich kwestii europejskich: a mianowicie, że trzeba szukać elementów, które nas łączą i w związku z tym pozwalają iść razem i realizować ten rozwój w sensie dodatnim. Oczywiście zawsze będą problemy, ale najważniejsze są kwestie wspólne. A problemy? Trzeba jakoś szukać rozwiązań. Natomiast idziemy do przodu dzięki temu, że znajdujemy elementy, które nas łączą, a nie te, które dzielą.

 

Bardzo mocno także akcentowałem kandydaturę Polaka na komisarza. Mówiłem o panu Januszu Wojciechowskim, że kandyduje do teki komisarza ds. rolnictwa. Mówiłem, jak ważne jest to dla rozwoju naszej części Europy, dla tego, żeby rolnictwo w naszych krajach dobrze się rozwijało, żeby także wyrównywać tutaj dysproporcje, które są w ramach Unii Europejskiej.

 

Bo Pan Prezydent mocno podkreślał, że właśnie są te dysproporcje, że nasi rolnicy cały czas znajdują się w dużo trudniejszej sytuacji niż rolnicy na zachodzie Europy i potrzeba tutaj mądrej wspólnej polityki rolnej, dobrze realizowanej, właśnie ukierunkowanej na to, by w jak największym stopniu wyrównywać dysproporcje – w miarę możliwości tworzyć jednakowe szanse dla rolników w całej Europie.

 

Wyraziłem absolutne przekonanie, że właśnie takie cele też przyświecają Januszowi Wojciechowskiemu – że chce, żeby rolnictwo w Europie rozwijało się jak najlepiej, ale na pewno chce właśnie tego, by Europa stawała się pod tym względem coraz bardziej spójna i wyrównana, jeżeli chodzi o rozwój i szanse.

 

Natomiast ja gwarantowałem, że jest to doskonały fachowiec, ekspert, który od bardzo wielu lat zajmuje się tymi kwestiami – nie tylko tutaj, na poziomie krajowym, w Polsce, ale przede wszystkim przez wiele lat w Parlamencie Europejskim zajmował się właśnie kwestiami związanymi ze wspólną polityką rolną. Z całą pewnością jest doskonałym kandydatem do tej teki, na to stanowisko.

 

Poprosiłem Pana Prezydenta – oczywiście w miarę możliwości wynikających z politycznej rzeczywistości – by zwrócił się do europarlamentarzystów łotewskich, aby poparli kandydaturę Polaka na komisarza.

 

To były najważniejsze kwestie, które omawialiśmy z Panem Prezydentem, podkreślając, że wiele naszych celów jest tutaj absolutnie zbieżnych, że w wielu sprawach idziemy wspólnymi drogami. Mówiliśmy także o Trójmorzu. Zwracałem uwagę Pana Prezydenta właśnie na to, że Trójmorze bardzo dobrze się rozwija, dziękowałem za łotewski udział w inicjatywie Funduszu Trójmorza, ale także wskazywałem, jakie są cele tutaj, właśnie w naszej części Europy – pomiędzy Polską a Łotwą i dalej.

 

Jeżeli chodzi o funkcjonowanie Trójmorza, mówiłem o wszystkich połączeniach komunikacyjnych i infrastrukturze – o Via Carpatii, Via Baltice, Rail Baltice, interkonektorach gazowych, o naszych planach rozwoju możliwości dostaw gazu. Mówiłem o rozbudowie naszego gazoportu w Świnoujściu, o budowie gazociągu z szelfu norweskiego do Polski – o wszystkich planach na najbliższe lata, które tutaj mamy i które stanowią element, wierzę w to, współpracy właśnie w ramach Trójmorza i zapewnienia bezpieczeństwa, również energetycznego, w naszej części Europy.

 

Pan Prezydent też wyraził zadowolenie, że to się tak rozwija, i akcentował, że uważa Trójmorze za ważny format współpracy.

 

Tak że śmiało mogę powiedzieć, że mamy z Panem Prezydentem bardzo dobre, serdeczne spotkanie i cieszę się, że otwartość ze strony Pana Prezydenta na współpracę pokazuje, że będziemy nadal rozwijali przyjaźń polsko-łotewską i wspólną dbałość o interesy naszej części Europy.

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.