Środa, 8 marca 2017

Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z okazji Dnia Kobiet

 Szanowna Pani Prezes! Szanowne Panie!

 

Bardzo się cieszę i ogromnie dziękuję. Ogromnie dziękuję za to, że zechciałyście przybyć dziś do Pałacu Prezydenckiego na to spotkanie. Jako współgospodarz Pałacu razem z moją małżonką, dziękuję także żonie za to, że mnie na to spotkanie z Panami na moment zaprosiła. Dziękuję za to, że spotykacie się z moją żoną w różnych miejscach, w różnym czasie, w tych niezwykle ważnych sprawach dla kobiet, a z drugiej strony w sprawach przecież także niezwykle ludzkich – wzajemnego wsparcia, solidarności. To dzisiaj jest przecież ten szczególny dzień, który jest Świętem Kobiet i stąd moja obecność na początku tego spotkania, za co jestem ogromnie wdzięczny.

 

Chcę powiedzieć rzecz następującą, dla mnie niezwykle ważną. Wychowałem się w specyficznej rodzinie, w której kariera akademicka mojej mamy była szybsza niż kariera akademicka mojego taty. To był zawsze dom, w którym kobieta była niezwykle szanowana, ale z drugiej strony był to dom partnerski dwojga ludzi, którzy doskonale się rozumieli, dwojga ludzi, którzy współpracowali ze sobą, którzy razem nieśli wspólnie przez życie wszystkie codzienne radości, których przecież jest wiele, ale także i troski, które zdarzają się, także te troski związane ze zdrowiem, ich zdrowiem, czy zdrowiem ich najbliższych.

 

W tym dniu szczególnym chciałem Paniom życzyć jednego. Jest tak, to się po prostu zdarza, że człowiek jest dotknięty różnymi problemami, także właśnie problemami ze zdrowiem, jest dotknięty chorobami. Prawda życiowa, ta zupełnie naturalna i oczywista jest taka, że w chorobie człowiek jest sam. Sam w tym znaczeniu, że ona dotyka właśnie jego. Nawet ci najbliżsi, którzy są wokół w oczywisty sposób nie do końca są w stanie zrozumieć, co to znaczy być dotkniętym chorobą, obawą o życie swoje, a najczęściej nawet nie tyle o swoje, co przede wszystkim o przyszły los najbliższych – o los dzieci, o los rodziny, o to wszystko, co zdarzy się w przyszłości. Otóż chciałbym życzyć Paniom i wszystkim kobietom w Polsce przede wszystkim, ale i wszystkim ludziom, którzy są dotknięci chorobami, aby mimo tego, że w chorobie są sami, nigdy nie byli samotni. To znaczy, żeby zawsze przy nich był po pierwsze ktoś bardzo bliski, kto z nimi będzie dzielił tę troskę i kto będzie wspierał, a po drugie, żeby było wokół nich także to środowisko, które ich wspiera, to środowisko, które Panie właśnie tworzycie. I za to chciałem Wam ogromnie podziękować i złożyć wielkie wyrazy szacunku. Za to, że jesteście razem, za to, że się wspieracie, za to, że właśnie dzięki temu wsparciu bardzo często można w trudnej sytuacji normalnie funkcjonować, można prowadzić swoje sprawy.

 

Tytułem, hasłem tego spotkania jest „Gdy kobieca wrażliwość budzi siłę”. Chcę powiedzieć Paniom z całą mocą, że ta kobieca wrażliwość, która rzeczywiście jest szczególna i niezwykła – ale obok wrażliwości w kobietach także jest i ogromna siła – ona nie tylko budzi w kobietach tę siłę wzajemnie, ale ona budzi siłę w całym otoczeniu, także i w mężczyznach. Mogę  o tym Panie jako mężczyzna zapewnić i za to bardzo serdecznie Wam dziękuję. Ona budzi się nie tylko w tych trudnych sytuacjach, ale także i w codziennych sytuacjach życiowych.

 

Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej chcę Panie zapewnić także o jednym. My z małżonką tworzymy parę, która stara się wzajemnie wspierać i w związku z tym, jeżeli będziecie Panie miały jakiekolwiek inicjatywy, potrzebne Waszemu środowisku, potrzebne w ogóle kobietom czy ludziom chorym, czy ludziom dotkniętym jakimikolwiek problemami, po to, żeby lepiej te problemy rozwiązywać, czy po to, żeby w ogóle stworzyć warunki do ich rozwiązania. Jeżeli będzie to potrzeba czy to wyjścia z inicjatywą w ogóle, czy także z inicjatywą legislacyjną, a więc ustawodawczą, to ja jako Prezydent RP, który tę kompetencję konstytucyjną ma, jestem na takie inicjatywy otwarty i zapewniam Panie, że choćby był opór, to kobieca wrażliwość mojej żony budzi siłę, także we mnie!

 

Jeszcze raz składam Paniom najserdeczniejsze życzenia. Jeszcze raz bardzo dziękuję za to niezwykłe spotkanie w Pałacu Prezydenckim, za tę obecność Pań dzisiaj tutaj. Jestem przekonany, że to będzie bardzo miłe, ale także mam nadzieję, że i owocne spotkanie, które obróci się na przyszłość dla wielu ludzi, którzy zmagają się z różnego rodzaju problemami. Życzę wszystkim Paniom jeszcze raz wszystkiego, wszystkiego najlepszego. Miłego dnia i dobrego spotkania. 

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.